W naszym Historie cukrzycy W tej serii osoby chorujące na cukrzycę opowiadają o swoich przeżyciach, wyzwaniach i doświadczeniach, które ukształtowały ich życie.
- Wpisz 1
- Wpisz 2
- Łada / Typ 1.5
- Wpisz 3c
- Gestacyjne
- Stan przedcukrzycowy
Cześć! Kim jesteś? I powiedz nam trochę więcej o swojej cukrzycy.
Cześć wszystkim! Nazywam się David Jarvis. Mam 43 lata i mieszkam w Aberdeenshire w Szkocji. Od 1 lat choruję na cukrzycę typu 2.Jestem laureatką wielu nagród, mówcą motywacyjnym i głównym mówcą, zdobywczynią złotego medalu w zawodach Invictus Games, weteranem brytyjskiej armii, orędowniczką społeczności i dumnym diabetykiem typu 1.
Cukrzycę typu 1 zdiagnozowano u mnie w maju 2023 roku, w wieku 41 lat, po nagłym i ciężkim epizodzie kwasicy ketonowej (DKA). W ciągu zaledwie dwóch tygodni straciłem 26% masy ciała i stało się jasne, że dzieje się coś poważnego.

Diagnozę postawiono zaledwie trzy miesiące przed moim startem w Igrzyskach Invictus. Lekarze i menedżer Team UK zalecili mi, żebym się wycofał i skupił na rekonwalescencji. To było zrozumiałe – mój poziom HbA1c wynosił około 150, a mój stan był fatalny. Ale podjąłem inną decyzję. Postanowiłem kontynuować treningi i wykorzystać Igrzyska Invictus jako cel, aby ukierunkować swoje wysiłki i energię.
Uczymy się żyć z, trenować z i rywalizować z Cukrzyca typu 1 To było jedno z najtrudniejszych wyzwań, z jakimi kiedykolwiek się spotkałem. W najgorszym momencie kłułem się w palce i wstrzykiwanie insuliny ponad 40 razy dziennie. Popełniłam wiele błędów – jadłam za dużo lub za mało, przesadzałam z dawkowaniem insuliny lub ją zaniżałam, przerywałam treningi w trakcie sesji, bo coś poszło nie tak. To był cykl ciągłych prób i błędów.
Jeszcze trudniejsza była samotność. Nikt w moim otoczeniu – rodzina, przyjaciele czy koledzy z drużyny – nie miał doświadczenia z cukrzycą typu 1. Radziłem sobie z tym wszystkim sam, a połączenie ciągłych porażek i izolacji sprawiło, że obciążenie psychiczne było niezwykle duże.
Ale mimo wszystko wytrwałam. Diagnoza stała się dla mnie paliwem do działania – nie tylko na Igrzyskach Invictus, ale także po to, by lepiej zrozumieć swoje ciało i umysł oraz inspirować innych, którzy stają w obliczu nieoczekiwanych wyzwań.
„Wiem, że na początku może się to wydawać przytłaczające, ale nie musisz wszystkiego rozumieć od razu”.
Twoje leczenie
Jak leczysz cukrzycę, czy wiele się zmieniło w ciągu ostatnich lat i czy potrafisz dobrze sobie z nią radzić?
W dużej mierze sama radzę sobie z cukrzycą. Przyjmuję leki w ramach NHS i chociaż mam specjalistę od cukrzycy, który od czasu do czasu się ze mną kontaktuje, zazwyczaj pytają o moje metody – najwyraźniej są one dość niekonwencjonalne. Nie mam w życiu wielu osób z cukrzycą typu 1, z którymi mogłabym porównać swoje doświadczenia, więc musiałam metodą prób i błędów znaleźć to, co działa w moim przypadku. Co ciekawe, poproszono mnie o wystąpienie na konferencji poświęconej cukrzycy w przyszłym roku, więc może w końcu zobaczę, jak wypada moje podejście.
Jeśli chodzi o leczenie, to zależy od pory roku. Poza sezonem dieta jest moją główną metodą kontroli. W sezonie treningowym lub startowym przechodzę na… stosowanie zastrzyków insuliny w sposób bardziej systematyczny, a dieta odgrywa rolę drugorzędną. Używam Novorapidu i Levemiru jako głównych rodzajów insuliny. Biorę też leki przeciwbólowe na inne urazy, których doznałem – zwłaszcza podczas służby wojskowej.

Jednym z najważniejszych narzędzi, z których korzystam, jest mój system CGM Dexcom one+. Pozwala mi on proaktywnie zarządzać glikemią – sprawdzam go co 20–30 minut i mam ustawione wczesne alerty dla stężeń 4.5 mmol i 8.5 mmol. Nadal nakłuwam palec co najmniej raz dziennie w celu kalibracji, a także za każdym razem, gdy włącza się alarm, albo gdy mam zamiar zjeść węglowodany lub przyjąć dawkę korekcyjną.
Diagnozę postawiono mi dopiero w 2023 roku, więc nie choruję na cukrzycę od dawna. Mimo to, około 18 miesięcy wcześniej zostałem zwolniony z wojska z powodu różnych urazów, więc zmiany, które odmienią moje życie, nie były mi obce. Mimo to, cukrzyca typu 1 była najtrudniejszą adaptacją. Bycie częścią brytyjskiej drużyny i przygotowywanie się do Igrzysk Invictus dało mi coś, na czym mogłem się skupić, co miało ogromny wpływ na to, jak poradziłem sobie z tą zmianą.
Jeśli chodzi o to, jak dobrze sobie z tym radzę – zawsze jest miejsce na poprawę, ale zazwyczaj utrzymuję się w granicach 90–95% czasu. Mój lekarz mówi, że to imponujący wynik, ale powtarzam, nie mam porównania z innymi osobami z cukrzycą typu 1. Po prostu staram się być konsekwentna i proaktywna.
Czy potrafisz rozpoznać objawy niskiego/wysokiego poziomu cukru we krwi? Czy często testujesz i czy możesz powiedzieć coś więcej o swoich doświadczeniach z niskim poziomem cukru we krwi?
Zwykle potrafię rozpoznać objawy, choć nie zawsze od razu. niski poziom cukru we krwi, mam tendencję do hiperaktywności albo na początku nadmiernie pobudzony – niemal jak nagły przypływ adrenaliny. Potem pojawiają się bardziej klasyczne objawy: zaczynam widzieć gwiazdy, mocno się pocę i wiem, że muszę działać szybko.
W stanach euforii czuję się zupełnie inaczej. Staję się ospały, mam wahania nastroju i zamglenia umysłu – jakbym miał głowę wypełnioną watą. Moja sprawność fizyczna również spada; wytrzymałość i siła mocno ucierpiały, gdy poziom był wysoki.
Uważnie obserwuję poziom glukozy Z moim CGM, który sprawdzam co 20–30 minut. To ogromna pomoc w szybkim wykryciu spadku poziomu cukru we krwi. Kiedy już mi się obniży, zazwyczaj leczę to żelami sportowymi lub izotonicznymi żelami energetycznymi – są szybkie i skuteczne. Mimo to mam słabość do Reese's Pieces i czasami trafiają one do moich terapii hipoglikemicznych.
Nigdy nie zemdlałam z powodu hipoglikemii, ale zdarzyło mi się kilka sytuacji, w których o mało co nie zemdlałam, kiedy musiałam usiąść i odpocząć. Jak dotąd udało mi się je złapać, zanim sytuacja stała się zbyt poważna.
Jedzenie i dieta
Jak twoja cukrzyca wpływa na twoje jedzenie i czy uważasz, że bycie na diecie jest restrykcyjne?
Nie stosuję ścisłej diety i nie uważam, żeby moje nawyki żywieniowe były w jakikolwiek sposób restrykcyjne. Zazwyczaj jem proste potrawy i dostosowuję je do planu treningowego i poziomu glukozy we krwi.
Większość dni pomijam śniadanie i jem wtedy, kiedy mi pasuje, z okazjonalnymi dniami oszukiwania. Dostosowuję zarówno jedzenie, jak i dawki insuliny – nie mam sztywnego harmonogramu, poza insuliną długo działającą, którą przyjmuję regularnie o 05:30 i 17:30 każdego dnia. Dawka może się zmieniać, ale godziny pozostają takie same.
Kiedy dużo trenuję lub wykonuję aktywność fizyczną, często mam przekąski takie jak masło orzechowe Kanapki lub owoce między posiłkami, żeby utrzymać wysoki poziom energii. Piję też dużo wody – od 3 do 6 litrów dziennie, w zależności od pogody i intensywności treningu.

Nikt nigdy nie kwestionował tego, co jem, w negatywny sposób. Czasami ludzie pytają o moją dietę lub o to, jak radzę sobie z moim stanem zdrowia, ale te pytania zazwyczaj wynikają z autentycznej ciekawości. Mam bogate doświadczenie w coachingu fitness i żywieniu, więc lubię o tym rozmawiać i pomagać ludziom lepiej to zrozumieć.
Czy wierzysz, że dieta roślinna może poprawić cukrzycę? Czy kiedykolwiek z tym eksperymentowałeś?
Nigdy nie przeszłam na pełną weganizm, ale wierzę, że spożywanie dużej ilości owoców i warzyw jest niezbędne dla ogólnego zdrowia i kontroli cukrzycy. Chociaż nie stosowałam ścisłej diety roślinnej, dostrzegam korzyści płynące z włączania do posiłków większej ilości pełnowartościowych produktów roślinnych.
Czy masz trudności z jedzeniem poza domem w restauracji? A co myślisz o ułatwieniu tego?
Zazwyczaj jedzenie na mieście nie sprawia mi trudności. Staram się nie analizować za dużo, jeśli chodzi o szacowanie spożycia węglowodanów i dostosowywanie dawki insuliny – czasami trzeba po prostu zgadywać i działać. Mimo to, zdecydowanie pomocne byłoby, gdyby restauracje podawały bardziej szczegółowe informacje na temat zawartości węglowodanów i czasu, jaki upływa, zanim określone produkty spożywcze wpłyną na poziom cukru we krwi. Sama ogólna wiedza znacznie ułatwiłaby podejmowanie decyzji.
Jestem fanką steakhousów, restauracji indyjskich, włoskiej kuchni i restauracji z owocami morza. Nie jadam na mieście zbyt często, ale kiedy już to robię, lubię próbować nowych rzeczy. Ale moje ulubione danie na poprawę nastroju? Dobry, tradycyjny cheeseburger z grilla – a jeśli mowa o przekąskach, nie mogę się oprzeć Reese's Pieces!
Myślę, że nasze szersze podejście do jedzenia jako społeczeństwa wymagałoby gruntownego przemyślenia – zwłaszcza jeśli chodzi o strukturę i czas posiłków. Nie jest to dla mnie osobiste wyzwanie, ale z perspektywy zdrowia, sposób, w jaki jesteśmy zachęcani do jedzenia, wymaga poprawy.
„Najtrudniejsza część życie z cukrzycą to zdecydowanie aspekt psychiczny".
Ćwicz i pracuj
Czy twoja cukrzyca ogranicza cię od ćwiczeń lub codziennej pracy?
Wcale nie. Jestem bardzo aktywna i ćwiczenia stanowią podstawę mojego stylu życia. Regularnie jeżdżę na rowerze, pływam, podnoszę ciężary i trenuję do zawodów takich jak Hyrox i trening obwodowy. Radzenie sobie z cukrzycą w połączeniu z intensywnym wysiłkiem fizycznym wymaga uwagi i dostosowania, ale to mnie nie powstrzymuje.

Zawodowo pełnię kilka ról – jestem architektem rozwiązań, kierownikiem projektu, trenerem fitness i lifestylu oraz mówcą motywacyjnym. Moje role są wymagające, ale nauczyłam się dostosowywać i radzić sobie z moim stanem zdrowia.
koniec
Czy masz jakieś pozytywne lub negatywne skutki swojej cukrzycy?
Najtrudniejszą częścią życia z cukrzycą jest zdecydowanie aspekt psychiczny. To ciągła nauka i musiałam nauczyć się akceptować błędy i nie analizować każdego kroku. To dużo prób i błędów, a akceptacja tego była ważną częścią mojej drogi.
A z drugiej strony, nieoczekiwaną zaletą jest to, że mogę nazwać czekoladę „lekarstwem”! To taki mały promyk nadziei, który zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy.
Aby skuteczniej kontrolować cukrzycę, analizuję schematy swojej diety w ciągu 3–4 dni. Zauważyłem, że to, co jem, może wpływać na moje zapotrzebowanie na insulinę w szerszym zakresie niż tylko w danym dniu, dlatego staram się być świadomy, jak żywność wpływa na mnie w dłuższej perspektywie.
Jak dotąd nie zauważyłem u siebie żadnych dodatkowych problemów związanych z cukrzycą.
Jaka jest najlepsza rada, której możesz udzielić osobom bez cukrzycy, nowo zdiagnozowanym diabetykom i diabetykom?
Dla osób bez cukrzycy powiedziałbym tak: nie możemy improwizować, jeśli chodzi o jedzenie czy leki. Każda decyzja, którą podejmujemy, ma swoje konsekwencje i… leczenie cukrzycy wymaga ciągłego myślenia, dostosowania i dyscypliny — nawet jeśli na zewnątrz wygląda to na łatwe.
Do wszystkich, którzy niedawno zdiagnozowali chorobę: bez paniki. Wiem, że na początku może to być przytłaczające, ale nie musisz wszystkiego ogarniać na raz. Po prostu zacznij od pierwszej pozycji na liście i realizuj ją krok po kroku. Z czasem, cierpliwością i wytrwałością będzie łatwiej.
A dla tych, którzy już chorują na cukrzycę: nie słuchajcie ludzi, którzy mówią, że „nie ma żadnej logiki ani powodu” w reakcjach waszego ciała. Jest powód – wasze ciało zawsze próbuje wam coś powiedzieć. Zwracajcie na to uwagę, bądźcie ciekawi i stale się uczcie. Zrozumienie własnych wzorców to jedno z najpotężniejszych narzędzi, jakie posiadacie.
O co zapytałbyś innych diabetyków?
Czy Twój stan zdrowia uniemożliwia Ci wykonywanie jakichkolwiek czynności i dlaczego?
Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach — nie mogę się doczekać, aby usłyszeć od Ciebie!
Gotowy podzielić się swoją historią ze światem?
At Diabetic Me, zanurzamy się w prawdziwe życie historie osób żyjących z cukrzycąOdkrywając wyzwania, triumfy i wszystko, co pomiędzy. Poprzez te poruszające historie staramy się rzucić światło na to, co naprawdę znaczy żyć z cukrzycą, oferując zrozumienie, inspirację i wsparcie.
Jeśli ta historia poruszyła Cię, dlaczego nie pozostać w kontakcie? Dołącz do naszej listy mailingowej, aby odkrywać więcej inspirujących podróży.
Masz własną historię, którą możesz się podzielić? Bardzo chcielibyśmy to usłyszeć! Twoje doświadczenie może być kolejnym, które zainspiruje innych. Podziel się swoją historią.
Wow, właśnie przeczytałam o tym, jak zdiagnozowano u Ciebie cukrzycę typu 1 i jak udało Ci się dokonać tylu niesamowitych rzeczy, jak wygrana w Invictus Games i zabieranie głosu, by motywować innych. To naprawdę coś. Też trochę interesuję się sportem i wiem, że nie jest łatwo z tymi wszystkimi treningami i tym wszystkim, ale zmagać się z problemami zdrowotnymi? To po prostu wow. Muszę przyznać, że moje zmagania wydają się przy tym małe. Brawo, Ely Fornoville, że nie pozwoliłaś, by Cię to powstrzymało.
Czy ktoś wie, jaką dietę lub plan żywieniowy stosuje Ely, żeby kontrolować cukrzycę i jednocześnie być konkurencyjnym? Jestem bardzo ciekaw, jak łączy to z treningiem.
Historia Ely'ego Fornoville'a jest prawdziwie inspirująca, ukazując siłę ludzkiego ducha. Jego podróż oferuje cenne spostrzeżenia na temat odporności i determinacji.